Obserwatorzy

środa, 15 stycznia 2014

Walentynki tuż... tuż...

W ostatnim poście obiecałam Wam że w najbliższym czasie ukaże się coś na Walentynki . Ci co śledzą mnie na Facebooku mogli już dzisiaj zobaczyć nie wykończone prace.
Skoro Walentynki, to muszą być serduszka, także stworzyłam Misia i Słonia właśnie z serduszkami.


Misia po raz pierwszy robiłam jakoś na początku września, teraz postanowiłam zrobić go ponownie dodając mu serduszko.





Misiu może pełnić rolę dekoracyjną lub po prostu jako schowek, ponieważ...


ma wyciąganą głowę i w środku zmieści butelkę z winem lub jakieś słodycze.

Słonia zrobiłam od tak sobie, nie myślałam że mi się uda, ale jednak nie było aż tak źle jak myślałam. Plecenie szło szybko, bez jakiś większych kłopotów.



Słoń tak samo jak misiu ma wyciąganą głowę i do środka można coś włożyć.




Aktualnie i misiu i słoń poszukują domu, ale mam nadzieję że w najbliższym czasie go znajdą.

Co Wam się bardziej podoba Misiu czy Słoń ?

8 komentarzy:

  1. Wiesiu droga śliczne słodziaki walentynkowe ale masz talent buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  2. Mis fajniejszy ale właściwie obie prace wspaniałe,pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Srebrny słonik jest super,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. obydwa są piękne ole słoń podbił moje serce ;-)Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze, a do tego praktyczne:)

    OdpowiedzUsuń

  6. Mnie urzekł słonik:)
    http://na-hali-u-hali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń