Obserwatorzy

piątek, 17 października 2014

Kolejne plecionki.

Udało mi się wykończyć kilka kolejnych prac i postanowiłam Wam je pokazać. Przy okazji chciałam podziękować wszystkim nowym obserwatorem, coraz więcej Was z czego bardzo się cieszę. Motywujecie mnie do dalszej pracy.




Brązowe opakowanie na wino z sztucznymi kwiatami i liśćmi. Trochę większe niż pozostałe, ale myślę, że komuś się spodoba.


Kolejne opakowanie w kolorystyce niebieskiej z akcentami żółtego i zielonego. Zdjęcie robione z lampką błyskową, bo było ciemno, więc nie jest zbyt wyraźne. Niestety jak było światło dzienne to opakowania już nie było ;)



Zrobiłam też niebiesko-srebrny gorsecik, miał być na jedną butelkę, no ale cóż.. nie wyszło mi, zrobiłam za dużą podstawę, więc jest na dwie .


Widzę, że na blogach zaczyna się robić świątecznie, więc i ja rozpoczęłam przygodę z ozdobami.. na pierwszy ogień zrobiły się sanki. A pomysłów dużo więcej..

Miłego Weekendu życzę !

wtorek, 14 października 2014

Praca trwa..

Praca trwa, cały czas coś robię.. powoli zabieram się za ozdoby świąteczne, aktualnie w trakcie malowania są saneczki. Dodatkowo udało mi się upolować w sklepach z używaną odzieżą kilka ślicznych misiów, z których powstaną koszyczki, chociaż aż szkoda je rozcinać.
Ostatnio również podjęłam decyzję, że na moim blogu nie będą się już pojawiać rozdania. Nie chodzi o to, że nie chcę doceniać moich czytelników, ale nie będę tego robiła w takiej formie. Postanowiłam, że co jakiś czas wybrana przeze mnie osoba dostanie po prostu niespodziankę. Pierwszą niespodziankę na dniach otrzyma Anka, ponieważ założyłam że pierwsza osoba, która skomentuje mój 100 post otrzyma mały upominek. Także bądźcie czujne i sprawdzajcie swoje skrzynki meilowe.

No dobra, ale teraz pora pokazać, co ostatnio zrobiłam i wracać do pracy.



Duży koszyk na zabawki, początkowo miał być z misiem, ale ostatecznie jest bez. Mam nadzieję że nowej właścicielce się spodoba.


Słonik, tym razem jest mniejszy i nie ma wyciąganej głowy. Nawet ten podoba mi się bardziej niż te duże, w planach zrobienie jest zrobienie jeszcze mniejszego.


Opakowanie na wino w kolorze złota i czerwieni. Dołożyłam do niego organze i myślę że to był dobry pomysł.


Srebrne opakowanie jest właściwie w stanie surowym, ale takie miało być, nowa właścicielka sama chce doczepić dodatki.


Sięgnęłam też ostatnio po szydełko i powstały takie czapeczki, mogliście już je oglądać na facebooku. Jednak z nich powędruje do mojej siostrzenicy, a drugą już na głowie nosi córka sąsiadki.

Wracam do pracy, a Wam życzę Miłego Dnia ! :*

piątek, 3 października 2014

Kolejne zamówienie zrealizowane.

To już 100 post odkąd jestem z wami, nigdy nie pomyślałam, że dotrwam do tylu. Wasze komentarze motywują mnie do kolejnych robótek oraz postów. Dziękuję, że jesteście ze mną !




Sześć opakowań na wino, miały być wstanie surowym, nie malowane, więc takie są. Starałam się wybierać rurki, aby były w miarę podobnym odcieniu.


Bucik również niemalowany, udało cię zrobić go w przeważającym kolorze czerwonym, bardzo mi się spodobał.


Wianki malowane, jak i nie malowane. Miały być nie ozdabiane, więc takie są.

Życzę Miłego Weekendu :*

czwartek, 25 września 2014

Kilka zdjęć z niedzielnego festiwalu w Skalmierzycach.

Jak wiecie, w niedziele byłam na festiwalu ,,Jesienne obfitości-cudowności pól, łąk i lasów do spiżarni i na stół'' w Skalmierzycach. Zjechały się tam Koła Gospodyń z pobliskich wiosek, kilku kucharzy. Przez cały festiwal trwało gotowanie różnych dań, które później można było skosztować. Mi udało się spróbować placków z korbola (dyni), zupy krem z korbola, zupy grochowej oraz wielu słodkich smakołyków. Moje stoisko od samego początku miało zainteresowanie, niektórzy nie dowierzali, że jest to zrobione z gazet, twierdzili że jest to za twarde i zbyt stabilne. Udało mi się pozbyć kilku rzeczy z czego bardzo się cieszę.
A teraz kilka zdjęć mojego stołu :







Ja wracam do pracy, a Wam życzę miłego dnia :*

piątek, 19 września 2014

Coś nowego się zrobiło ..

Ostatnie już przygotowania do niedzielnej wystawy, zrobiłam jeszcze kilka nowych rzeczy. Miałam już nic nie robić, ale stwierdziłam że wykorzystam materiały, które jeszcze mam w domu, aby nic nowego nie kupować, tzn nici, farby.

Motylki wykonałam z resztek nici, które pozostały mi od jakiś serwetek oraz pluszowych drucików. Razem udało mi się ich zrobić 13, każdy z nich jest inny.. Nici jeszcze zostały, jednak drucików już brakło.





Do świąt jeszcze daleko, ale u mnie pojawiły się już aniołki. Stwierdziłam, że pasują na każdą okazje, niekoniecznie muszą być na święta.


Koszyczki z papierowej wikliny miałam już zrobione dawno, ale po przeprowadzce włożyłam je w kąt i dopiero ostatnio je znalazłam. Sięgnęłam więc po farby i postanowiłam je pomalować.
Powstały więc 4 koszyczki na drobne 'przydasie', kosmetyki, itd.





Teraz kończę jeszcze czapeczkę, bo miałam nieskończoną w szufladzie. Pewnie pokaże się w następnym poście.

Miłego Weekendu :*

poniedziałek, 15 września 2014

Krótka fotorelacja z wczorajszych Pasztetników.

Jak wiecie wczoraj miałam swoje stoisko na Ogólnopolskim Festiwalu Pasztetników i Potraw z Gęsi. Moje stoisko odwiedziło wiele osób, jednak nikt na nic się nie skusił. Jedna z pań zaproponowała mi również stoisko na Festiwalu ,,Jesienne obfitości-cudowności pól, łąk i lasów do spiżarni i na stół'', który odbędzie się 21 września (już w niedziele) w Skalmierzycach, zgodziłam się i dzisiaj potwierdziłam swój udział, zobaczymy jak będzie. Wiadomo wrzesień to nie jest dobry miesiąc na kupno rękodzieł, ponieważ wiadomo zaczęła się szkoła i wiele wydatków.
Ale dość narzekania, oto kilka zdjęć z wczoraj .






I na końcu jeszcze wszystkie prace ze mną w tle.


Jeśli, któraś z Was będzie w niedziele na Festiwalu w Skalmierzycach, być może gdzieś mnie zobaczycie i będziecie mogły zobaczyć moje prace na żywo.

Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia .

sobota, 13 września 2014

Przygotowania do jutrzejszej wystawy (uwaga dużo zdjęć)

Ale ten czas szybko leci.. już jutro mam swoje stoisko z rękodziełem na Ogólnopolskim Festiwalu Pasztetników i Potraw z Gęsi. Porobiłam zdjęcia i postanowiłam pokazać wam jakie prace zabieram za sobą, chociaż to nie wszystkie.. W kolejnych dniach postaram się umieścić fotorelację z jutrzejszego festiwalu .

Co zabiorę jutro ze sobą ? O tym poniżej.

Jakiś czas temu szukając inspiracji w internecie znalazłam pudełka z głową i łapkami maskotek i tym sposobem pojawiły się dwa takie kosze u mnie.






Kolejnymi pracami są miś i słoń, które już wiele razy pokazywałam na blogu. Zrobiłam też kota, ale jeszcze nie jest wykończony, więc nie udało mi się zrobić zdjęcia.



Opakowania na wino to już standard u mnie, przynajmniej co 2-3 posty pojawiają się jakieś nowe. Tym razem jeden jest srebrny a drugi gazeciany, pomalowany tylko lakierem.



Narobiłam też dużą ilość serduszek, które można traktować jako zawieszki .




Kule ozdobione sztucznymi kwiatami mogą robić jako dekoracje stołu.



Przy okazji spaceru nazbierałam jeszcze trochę grzybów, z wierzchu same muchomory, ale mam nadzieję, że nikt się nie zatruje.


I na końcu jeszcze taki różnobarwny wazonik .


Miłego Weekendu Kochani :*